Ilość: 0
Suma: -



Aktualności
quarterem-przez-bieszczady
Bieszczady, dziki zakątek Polski. Od pierwszej chwili przywołują wyobrażenia o wielkich przestrzeniach amerykańskiego zachodu. Naszym szczęściem jest to, że mamy go w Polsce, na wyciągnięcie ręki. Bieszczady są piękne o każdej porze roku. Jednak dla mnie najpiękniejsze są wczesną, ciepłą jesienią, gdy słońce jeszcze dzieli się z nami swym ciepłem, a jesienne drzewa cieszą oko tysiącem odcieni. W takiej scenerii rozpoczęliśmy kilkudniowy, traperski rajd konny. Traperski, bo wszystko co potrzebne dla nas i dla koni na te kilka dni mieliśmy ze sobą, noclegi w śpiworach „pod chmurką” przy ognisku, woda do mycia i picia z potoków a trasa „na przełaj” znana jest wyłącznie naszemu przewodnikowi. Ruszamy z jedynego w Polsce ośrodka zajmującego się wyłącznie turystyką w stylu western „U Prezesa” w Chmielu.

Ryszard „Prezes” Krzeszewski to bieszczadzka legenda. Szukając swojego miejsca na ziemi, 30 lat temu trafił w Bieszczady i zauroczony ich dzikością i pięknem postanowił się tam osiedlić. Jak sam mówi gdybym nie znalazł tego miejsca, to pewnie szukałbym gdzie indziej, może w Kanadzie… Obecnie razem z żoną Joanną prowadzą wspomniany wcześniej ośrodek.

„Prezes” przemierza szlaki i bezdroża Bieszczadów na różnych koniach, ostatnio najczęściej na swojej ulubionej, młodej klaczy QH Jacky Scottish Pine ( King Pine Springer-Lightning Fortune). Klaczka dzielnie pokonuje trudności terenu, a są to trudności ekstremalne: strome zjazdy i podjazdy, przekraczanie rwących potoków i głębokich rzek, przedzieranie się przez gęste zarośla, głębokie błota lub nagromadzenie tych elementów w jednym miejscu. Dla nas jeźdźców taka jazda to duża atrakcja i przeżycie, dla koni to ciężka praca. Obserwując Jacky można odnieść wrażenie, że ta praca nie sprawia jej trudności. Wychowana na równinach, szybko dostosowała się do trudnych górskich warunków. Kilku naszych znajomych przywoziło swoje QH w Bieszczady i wszyscy zgodnie potwierdzali przydatność tych koni do takiego sposobu użytkowania. Jacky to na razie jedyny QH na terenie Bieszczadów. Mam nadzieję, że ta sytuacja niedługo się zmieni. Jacky będzie kryta na wiosnę, a może i inne osoby zdecydują się na zakup koni tej rasy. Okazją do promocji QH na tym terenie będzie planowany w maju 2010 AQHA Trail Ride, który wyruszy na trasę z ośrodka „U Prezesa” w Chmielu (bliższe informacje będą ogłoszone na stronie internetowej PLQHA).

Tekst i zdjęcia Wojciech Adamczyk

http://www.plqha.com/go.live.php/PL-H14/aktualnosci/152/quarterem-przez-bieszczady.html?p=gal110&t=curabitur


http://www.plqha.com/go.live.php/PL-H14/aktualnosci/152/quarterem-przez-bieszczady.html?p=gal110&t=curabitur

 







© PLQHA 2005 wszelkie prawa zastrzezone 2005-2009 | design & cms: www.webwork.pl